Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 183 Skąd: z krainy deszczowców
Wysłany: 2008-11-18, 23:04 5 najbardziej kuriozalnych duetów w 3 edycjach You Can Dance
Uwaga!!!
1. Tego nie pisze znawca tańca. Tego nie piszę nawet ja jako osoba. To pisze wredna małpa, która we mnie siedzi.
2. Jeżeli nie masz poczucia humoru i brak Ci dystansu do otaczającej Cię rzeczywistości, daruj sobie lekturę.
3. Z góry odpowiadam – nie, nie zatańczyłabym tego lepiej.
Nieoficjalny tytuł występu: „Taniec brzucha w wykonaniu Saszy i Tito, czyli Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną polskiego tańca”.
Zaczęło się intrygująco... Ona miała chustkę, a On miał nawet skrzydła! Tyle, że niestety nie pofrunęli...
Tak, Panie Egurolla, to był błąd.
W związku z tym tańcem zastanawiałam się nad pozwaniem TVN o naruszanie moich dóbr osobistych. Do dzisiaj na wspomnienie budzę się z krzykiem w środku nocy.
2. Aneta i Patryk (II edycja YCD) – videoclip dance
*Rejestracja jest darmowa i nie zajmie Ci wiecej niż 2 minuty.
Zdecydowany nr 1 w kategorii „Zobaczyć reakcję choreografa – bezcenne”.
Ostrzeżenie – jeżeli chcesz przekonać mamę/tatę/babcię/dziadka/ciocię/wujka [niepotrzebne skreślić], że w tańcu nowoczesnym występują jednak jakieś kroki i choreografia absolutnie NIE pokazuj im tego występu.
Wiemy na pewno, że była Aneta i był Patryk. Była też tajemnicza czarna skrzynka. Dalej wkraczamy już na niebywale grząski grunt domysłów i niedomówień. Zgodnie z wersją samych zainteresowanych Aneta miała być po prostu dominująca.
Kasia Kizior po zobaczeniu swojej choreografii w wykonaniu Anety i Patryka była szczerze rozbawiona. Wypowiedziała też kilka niecenzuralnych słów, które stanowią najlepsze podsumowanie tego występu, ale których przez szacunek dla czytelników nie zacytuję.
Nawet Weronice się nie podobało!
3. Żaneta i Gieorgij (II edycja YCD) – walc wiedeński
*Rejestracja jest darmowa i nie zajmie Ci wiecej niż 2 minuty.
A miało być tak cudownie! Ona piękna i młoda, On zresztą też. Romantyczna muzyka, efektowne stroje, czego chcieć więcej?!
Gieorgijowi ewidentnie się nie chciało, Żanetka natomiast skupiła się na utrzymaniu się w pionie.
Po występie Gieorgij próbował wszystkich przekonać, że walc wiedeński jest najtrudniejszym tańcem na świecie i że w ogóle nie jest prawdą, że tańczą go już krowy w Holandii. Hmmm... Po dłuższym zastanowieniu jestem w stanie uznać tę drugą tezę za co najmniej prawdopodobną.
Generalnie lepszym wykonaniem walca mogą się pochwalić nawet moi dziadkowie. Na weselu u wujka o 4 nad ranem.
*Rejestracja jest darmowa i nie zajmie Ci wiecej niż 2 minuty.
Czytałam kilka mądrych opinii, które miały na celu wytłumaczenie dlaczego ten taniec nazywał się akurat salsa-hiphop, a nie po prostu salsa. Żadna z nich nie była specjalnie przekonująca. Najbardziej przemawia do mnie wersja, że była to salsa-hiphop, a nie salsa, ponieważ była ona tańczona przez tancerzy hip hop, a oni, jak powszechnie wiadomo, w łacinie wymagają specjalnej troski.
Największe kuriozum tego występu – kolega Górski z zaczesaną na żel emo grzywką, przebrany w ciuchy pożyczone od swojego dziadka i próbujący kręcić tyłkiem w takt gorących latynoskich rytmów. No naprawdę, nie dziwię się, że piszczące dziewczynki nie zagłosowały na niego po tym tańcu.
*Rejestracja jest darmowa i nie zajmie Ci wiecej niż 2 minuty.
Najpierw zagadka dla bystrych – dlaczego to nie była salsa-hiphop tylko salsa? Oczywiście dlatego, że Paulina nie jest tancerką hip hop!
Ten taniec to było czyste szaleństwo. Najpierw pasodoble? tango?, później kilka kroków SALSY [tu bijemy głośno brawo, aplauz na maxa!], na koniec jakiś dziki freestyle?! Powiem szczerze, że z czasem czułam się coraz bardziej zagubiona... Gratulacje dla Niecika za jedyny poprawnie wykonany przez niego element choreografii – spektakularne zdjęcie spódnicy z Pauliny! Widać, że ma chłopak wprawę.
Augustin Egurolla jak zwykle utrzymywał, że choreografia była po prostu świetna. Polemizowałabym.
Uwaga!!! Jeżeli jesteś z Białegostoku i to czytasz, a do tego tańczysz hip hop, BŁAAAGAM nie krzywdź już więcej ludzkości i nie tańcz nigdy publicznie salsy. Aha i przekaż kolegom, OK?
_________________ I feel like falling asleep and never waking up
It's not that my glass is empty but I need another cup
When all of the doors around me just shut one by one
I feel like falling asleep but the party's just begun...
grace-spektakularne wejście do redakcji:P
już to czytałam,ale uśmiałam się ponownie;)gratuluję znakomitego arta,jestem pewna,że cudownie urozmaicisz nasz portal:)
Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 183 Skąd: z krainy deszczowców
Wysłany: 2008-11-18, 23:28
Jeszcze raz Nika - dzięki za wiarę i wszelką pomoc
_________________ I feel like falling asleep and never waking up
It's not that my glass is empty but I need another cup
When all of the doors around me just shut one by one
I feel like falling asleep but the party's just begun...
Uwielbiam Cię, że zostało to tutaj opisane! HAHAHA. Zwróćmy uwagę jeszcze na nogi Błażeja, które tańczą jakby nie miały żadnego prowadzenia. I te bioderka .. Nie wierzę.
_________________ all the things i carry with me
and all the things i left behind
and all the things that wait to meet me
hover in the air tonight.
i love you, i miss you, i cannot see your face.
Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 536 Skąd: gdzieś w oddali.
Wysłany: 2008-11-19, 07:37
Grace, to jest boskie! Uśmiałam się jak nie wiem Szczególnie o tzw. "Panu Górskim, który miał włosy wyczesane na żel emo i ciuchy od dziadka pożyczone" Tekst poprostu genialny! Już chce przeczytać następny.:)
I jeszcze ta uwaga na końcu. świetna!
A po za tym oczywiście witamy w redakcji (chyba w imieniu wszystkich, co?) )
O, nie wierzę! Cynizm, Ironia i Sarkazm, trzy fundamenty wiary w to, że przez życie można przejść i pozostać normalnym, nareszcie wkroczyły i na nasze forum! Grace, brawo, brawo!
To ja się zajmę wyławianiem perełek z tego tekstu.
grace kelly napisał/a
Zdecydowany nr 1 w kategorii „Zobaczyć reakcję choreografa – bezcenne”.
Ostrzeżenie – jeżeli chcesz przekonać mamę/tatę/babcię/dziadka/ciocię/wujka [niepotrzebne skreślić], że w tańcu nowoczesnym występują jednak jakieś kroki i choreografia absolutnie NIE pokazuj im tego występu.
Wiemy na pewno, że była Aneta i był Patryk. Była też tajemnicza czarna skrzynka. Dalej wkraczamy już na niebywale grząski grunt domysłów i niedomówień. Zgodnie z wersją samych zainteresowanych Aneta miała być po prostu dominująca.
Leżę i kwiczę
grace kelly napisał/a
Żanetka natomiast skupiła się na utrzymaniu się w pionie.
Po występie Gieorgij próbował wszystkich przekonać, że walc wiedeński jest najtrudniejszym tańcem na świecie i że w ogóle nie jest prawdą, że tańczą go już krowy w Holandii. Hmmm...
Ach, ten tekst: "Ale się nie przewróciłam!" Łezka w oku się kręci na to wspomnienie..
grace kelly napisał/a
Najbardziej przemawia do mnie wersja, że była to salsa-hiphop, a nie salsa, ponieważ była ona tańczona przez tancerzy hip hop, a oni, jak powszechnie wiadomo, w łacinie wymagają specjalnej troski.
Nareszcie ktoś rozwiał tajemnicę tego tańca! Czuję się usatysfakcjonowana!
grace kelly napisał/a
Najpierw zagadka dla bystrych – dlaczego to nie była salsa-hiphop tylko salsa? Oczywiście dlatego, że Paulina nie jest tancerką hip hop!
Można zauważyć jeszcze jedną prawidłowość, spajającą obie salsy - ach, te ulizane włosy
grace kelly napisał/a
[tu bijemy głośno brawo, aplauz na maxa!]
To dla Ciebie, Grace, za tego arta.
_________________ Nic mi pewniejsze nie jest od wątpienia
Ciemne to tylko, co światłością płonie
Nie wątpię, prócz o rzeczy bez wątpienia
Pewnikiem staje się co traf przywionie
-----
YCD II: Kryspin, Justyna
YCD III: Michał, Iza, Marcin, Wiola
SYTYCD: Travis!
O, nie wierzę! Cynizm, Ironia i Sarkazm, trzy fundamenty wiary w to, że przez życie można przejść i pozostać normalnym, nareszcie wkroczyły i na nasze forum!
czyżbyś sugerowała,że do tej pory było tu śmiertelnie poważnie??;)
nie miał kto pisać takich tekstów,nie było takiego pomysłu,miałam nadzieję,że krytyczne takie będzie,ale dziewczyny skupiły się bardziej na tym, żeby tak skrytykować aby nikogo przypadkiem nie urazić, więc tu nadrobimy braki ironii;)
Nieoficjalny tytuł występu: „Taniec brzucha w wykonaniu Saszy i Tito, czyli Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną polskiego tańca”.
Zaczęło się intrygująco... Ona miała chustkę, a On miał nawet skrzydła! Tyle, że niestety nie pofrunęli...
Tak, Panie Egurolla, to był błąd.
W związku z tym tańcem zastanawiałam się nad pozwaniem TVN o naruszanie moich dóbr osobistych. Do dzisiaj na wspomnienie budzę się z krzykiem w środku nocy.
Ja nie wiem co wszyscy chcą od tego tańca Czasem przyda się coś 'innego'
Bardzo fajny artykuł. Zaskoczył mnie, spodziewałam się zupełnie czegoś innego w tym dziale. Oby tak dalej ;]
_________________ "Muzyka jest niewidzialnym tańcem, a taniec niesłyszalną muzyką."
Jean Paul
Dołączyła: 18 Wrz 2008 Posty: 183 Skąd: z krainy deszczowców
Wysłany: 2008-11-19, 15:15
Dziękuję, dziękuję wszystkim po stokroć!!!
Jest mi tak miło, że aż głupio
Jeżeli udało mi się choć troszeczkę poprawić Wam dziś humor, to zadanie uważam za wykonane
_________________ I feel like falling asleep and never waking up
It's not that my glass is empty but I need another cup
When all of the doors around me just shut one by one
I feel like falling asleep but the party's just begun...
Oj uśmiałam się jak nigdy. ;d
Ten dział to strzał w dziesiątkę! Podobnie jak grace w redakcji.
Czekam z niecierpliwością na kolejny artykuł.
_________________ so i won't hesitate no more, no more
it cannot wait i'm sure
there's no need to complicate
our time is short
this is our fate,i'm yours.
w niedzielę poczytacie sobie felieton w wydaniu grace,moim skromnym zdaniem również bardzo dobry;)
a następne przymrużone oko w sobotę;)coś czuję,że to będzie najbardziej wyczekiwany art teraz:P:P
_________________ żyj i pozwól żyć innym
Przyjazne linki Sponsor
Dołączył: Dawno...
Posty: 4134
Skad: Z forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum