Dominik vs. Sebastian
Poprawiony: poniedziałek, 23 maja 2011 15:18 Wpisany przez Wylogowana poniedziałek, 23 maja 2011 14:26
Dzisiaj doszła nas wiadomość o kontuzji Michała, dlatego w moim arcie przedstawię zestawienie dwójki tancerzy, która już w środę zmierzy się z sobą na scenie You Can Dance. Jak to na tym etapie już normalne : czas na porównanie Sebastiana Piotrowicza oraz Dominika Olechowskiego. Który bardziej zasługuje na finał? A więc Dominik czy Sebastian? Zapraszam na felieton.
Dominik Olechowski to 20-latek pochodzący z Krakowa. Tańczy dopiero od 3 lat, można więc powiedzieć, że to dzięki You Can Dance zaczął trenować. Aktualnie uczy tańczyć w krakowskiej szkole tańca JDC, czyli tam gdzie Aleks Paliński. Brał udział w warsztatach w Tel Aviv i odpadł podczas ostatecznej eliminacji - na dogrywce.
Dlaczego Dominik? W programie miał okazję upaść i się podnieść. Miał również okazję zatańczyć przeróżne style. Ponadto tańczy on nie tylko jeden styl - na co dzień trenuje hip hop oraz contemporary.To właśnie jego łupem padł jeden z piękniejszych tańców towarzyskich wszystkich polskich edycji You Can Dance. Jest on również tancerzem, który doskonale przekazuje emocje, co zdecydowanie jest jego plusem. Na jego korzyść działa fakt, że jest tancerzem, który zdaniem jury uczynił jeden z większych postępów tej edycji. Z odcinka na odcinek zaskakuje swoich fanów i nie tylko. Jego zwolennicy są zdania, że w swoim tańcu tworzy własny odmienny styl.
Co w takim razie przemawia na nie skoro czyni postępy? Otóż widać u niego braki techniczne: garbienie się, ściągnięte do góry barki, brak rozciągnięcia w skokach, słabe centrum, spadanie z piruetów. A podobno uchodzi po części za tancerza współczesnego. Bez problemu można wskazać jego słabe duety: taniec współczesny z Anią Kaperą czy też pop z Agnieszką Szewczyk. O tyle o ile o pierwszym można powiedzieć, że na pewno presją był taniec ze zwyciężczynią 4 edycji YCD, o tyle na drugi nie można znaleźć usprawiedliwień. To zresztą na podstawie tego duetu z Anną jury stwierdziło, że widać, że chłopak nie zasługuje na wygraną w tym programie. Dominikowi z pewnością zaszkodziła na początku, także łzawa historyjka o jego życiu przed rozpoczęciem pobierania lekcji tańca.
Droga w programie: hip hop, taniec współczesny, pop, american smooth, hip hop, modern, hip hop
Sebastian Piotrowicz to 22-letni Warszawiak z krwi i kości. Na co dzień jest studentem warszawskiego AWFu. Jest tancerzem Teatru Tańca Caro Dance, a na swoim koncie ma liczne tytuły mistrza świata. Tańczy praktycznie od zawsze, zaczynał w zespole Hand to Hand.
Dlaczego właśnie Seba? Jest on tancerzem, który w swoim tańcu pokazuje nie tylko emocje, ale również i znakomitą technikę, której mógłby pozazdrościć mu nie jeden tancerz w Polsce. Swoją pracą i zawziętością wznosi się na wyżyny i jak mówi samo jury dołączył do walki o główną nagrodę. Każdy jego duet w stylu contemporary, czy też jazz zamienia się w perełki. Solówki pokazują jego prawdziwe emocje oraz techniczne zalety. Z pewnością można przyznać, że jest niesamowicie rozciągnięty, co widać chociażby w skokach. Zwolennicy Seby są również zdania, że po udziale w piątej edycji nie zmienił się i ciągle jest tą samą osobą. To właśnie za to cenią go sobie jeszcze bardziej, bowiem uważają go za autentycznego. Każdy kto miał wątpliwości co do hip hopu w jego wykonaniu, szybko upewnił się po grupowym tańcu w TOP8, że Sebastian daje radę. Ponadto w każdym openingu jest ustawiony na przodzie.
Co zatem przemawia przeciwko niemu? Po pierwsze ciągłe pokazywanie zeszło edycyjnej kontuzji oraz powtarzanie zdania "byłem w piątej edycji". Dodatkowo ludzie są zdanie, że broadway, który jest jego pokrewnym stylem okazał tylko jego braki. Jak na ironię podczas gdy zwolennicy widzą tylko autentycznego tancerza z Warszawy, jego przeciwnicy są zdania, że wszystko co robi i mówi jest zaplanowane, wyćwiczone i przemyślane. Zarzucają mu także zarozumiałość. Wielu ludzi powraca także do przeszłości i do pyskówki z Mam Talent, w której to brał udział tancerz. Zagraniczni widzowie są też zdania, że jego solówki są podobne do tych pochodzących z innych edycji SYTYCD.
Droga w programie: broadway, pop, taniec współczesny, taniec współczesny, modern, lyrical jazz, reggaeton
Sebastian czy Dominik? Dominik czy Sebastian? Którego Ty wybierasz? Który Twoim zdaniem powinien zająć miejsce w finale? Który jest Twoim faworytem? Jak widać mają wiele wad i zalet, umiejętnością jest jednak wybranie tego lepszego tanecznie. Wszystko rozstrzygnie się już w środę.
| następna » |
|---|



Komentarze
a technika? no cóż po to go wysyłamy do NY do szkoły a nie na Broadway jak wielu twierdzi, do szkoły tańca, która ma uczyć
jego towarem eksportowym nie jest technika a jego dusza
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.